Czujesz, że Twoja firma nie działa bez Ciebie?
Że wszystko zależy od Twojej pamięci, dostępności i zaangażowania?
To bardzo częsty scenariusz w jednoosobowych działalnościach – ale dobra wiadomość jest taka, że nie musi tak być.
Wystarczy zacząć wdrażać procedury w biznesie, które uwolnią Cię od codziennego ogarniania wszystkiego samodzielnie.
Po co Ci procedury, skoro działasz sama?
Bo:
- pozwalają działać szybciej i z mniejszym wysiłkiem,
- eliminują chaos i „zabieranie pracy do głowy”,
- są podstawą do delegowania – jeśli kiedyś będziesz chciała to zrobić,
- pomagają wracać do rytmu po chorobie, urlopie czy przerwie.
Wbrew pozorom, procedury nie są tylko dla korporacji.
To Twoje wsparcie w prowadzeniu firmy na własnych zasadach – bez wypalenia i bez zgadywania.
Jak zacząć wdrażać procedury w małej firmie?
W nowym odcinku na YouTube mówię:
- czym różni się procedura od procesu (i dlaczego warto znać to rozróżnienie),
- jak krok po kroku stworzyć swoją pierwszą procedurę,
- i co zrobić, żeby nie zablokował Cię perfekcjonizm ani lęk przed strukturą.
Zobacz nagranie tutaj:
Czy procedury w biznesie to rzeczywiście nuda?
Małe kroki mają wielkie znaczenie
Nie musisz tworzyć całego systemu od razu.
Wystarczy, że:
- zapiszesz jeden powtarzalny schemat działania (np. „Jak wysyłam klientowi ofertę”),
- odhaczysz kilka punktów, które i tak robisz,
- i przestaniesz zaczynać od zera za każdym razem.
To już jest procedura – taka, jakiej potrzebujesz tu i teraz.
Chcesz więcej spokoju w firmie?
Zajrzyj do mojego e-booka. Zebrałam tam proste sposoby na uporządkowanie działań, bez spiny i bez korpomowy.
Kosztuje tyle, co dobra kawa – a daje więcej spokoju niż cały kalendarz zapełniony taskami.
